Tym razem bez punktów na własnym boisku. Mimo że jako pierwsze wyszłyśmy na prowadzenie, nie byłyśmy w stanie narzucić swojego stylu gry i ostatecznie musiałyśmy uznać wyższość zawodniczek z Krakowa.
Brakowało nam dziś odpowiednich argumentów, aby wygrać to spotkanie. Wiemy, że stać nas na znacznie więcej – to, co pokazaliśmy dzisiaj, było niewystarczające. Przed nami jeszcze dużo pracy, ale wierzę w ten zespół i wiem, że wszystko jest nadal w naszym zasięgu.