Mocno pofałdowana, chwilami techniczna runda o długości 25 km i bardzo wysokie tempo od samego startu
Tak wyglądało ściganie w Suchowoli!
Chrzest bojowy zaliczony bardzo solidnie 
Najważniejsze — wszyscy cali, sprzęt również 
Szymek dojechał do mety w grupie kilkunastu zawodników za grupą główną 
Dominik przez kilkadziesiąt kilometrów utrzymywał się w bardzo mocnej grupie, gdzie tempo cały czas było bardzo wysokie. Ostatecznie odpadł, a przy prędkościach juniorów rzędu 50 km/h wystarczy chwila i grupa odjeżdża w oczach 

Dobra robota Panowie 
Kolejne doświadczenie zebrane i jedziemy dalej 

