Z Łęcznej wracamy z punktem po remisie 1:1 z Górnikiem
Po wyrównanym i pełnym emocji meczu nasz zespół pokazał charakter, dobrą grę i sporo jakości w budowaniu akcji. Bramkę dla Resovii zdobyła z rzutu karnego Aleksandra Siorek.
Mamy za sobą naprawdę dobry mecz. Potrafiłyśmy tworzyć składne akcje i utrzymywać się przy piłce, ale zabrakło nam skutecznej finalizacji i trochę szczęścia.
Przeciwniczki objęły prowadzenie w 15. minucie po stracie piłki w bocznym sektorze – szkoda tej bramki, bo była do uniknięcia. Z drugiej strony, ten moment tylko nas napędził. Wiedziałyśmy, że możemy odpowiedzieć i że ten mecz jest do wygrania.
W drugiej połowie wyszłyśmy na boisko bardzo zmotywowane. Po jednej z naszych akcji zrobiło się gorąco w polu karnym rywalek – Natalia Pieniążek została sfaulowana, a sędzina podyktowała rzut karny wykorzystany przez Aleksandrę Siorek. Zasłużyłyśmy na tę bramkę, bo nasza gra i postawa na to wskazywały.
Czujemy lekki niedosyt, bo miałyśmy jeszcze kilka sytuacji, żeby wyjść na prowadzenie. Ale ten mecz pokazał, że idziemy w dobrym kierunku – gramy coraz lepiej, odważniej. Dziękuję zawodniczkom za serducho, walkę i zaangażowanie zostawione na boisku!