Dwa dni. Trzy różne wyścigi. Mnóstwo kilometrów, przewyższeń, emocji… i przede wszystkim walki do samego końca! 

47 km i aż 1900 metrów przewyższenia! Trasa, która mocno dała w kość.
A w niedzielę Resoviacy ruszyli na kolejne wyzwania!
Dla Janka Capińskiego był to wyjątkowo pechowy początek. Już na starcie kraksa. Kiedy udało się wygrzebać z zamieszania… spadł łańcuch. 
W tym czasie cała stawka odjechała, a Janek na trasę wjeżdżał praktycznie na samym końcu.
Ale się nie poddał! 
Przez cały wyścig konsekwentnie odrabiał straty, przebijał się przez kolejnych zawodników i walczył do ostatnich metrów.
Efekt? 10. miejsce, a po drodze wyprzedzonych aż 31 zawodników! 

Świetną, równą jazdę pokazała również Zosia Capińska. Na ciekawej i wymagającej trasie pojechała bardzo pewnie i konsekwentnie.
A tutaj nasze dziewczynki zrobiły coś naprawdę pięknego! 
7–8 lat i… całe podium dla Resovii! 


Ależ to był widok! 

W kategorii dziewcząt 9–10 lat świetnie spisała się również
Blanka Berger, zajmując 5. miejsce! 

Brawo dziewczyny! Wielka radość i ogromne brawa dla całej piątki! 

To był naprawdę ciężki i pracowity weekend.
Pełen walki, emocji, zwycięstw i momentów, które zostają w pamięci.